218986
Książka
W koszyku
W książce ”Wszystkie imperia upadną" Łukasz Rusznica odwołuje się do zwodniczego poczucia ciągłości, do przekonania, że tak jak świat, będziemy trwać wiecznie. Przecież rozumiemy przeszłość i mamy przed sobą jakąś przyszłość. Perspektywa Rusznicy jest głęboko osobista – jego doświadczenia, jego ego, pożądanie, relacje, pamięć i sztuka budują horyzont zdarzeń, prywatne imperium. Choć autor jeszcze tego nie akceptuje, wie, że kiedyś zniknie. W jego fotografiach rośliny i ludzie zdają się być zatrzymani na granicy nocy i brzasku, w liminalnym stanie – między kruchością a witalnością życia. Artysta używa aparatu, aby wyobrazić sobie przyszłość i zapisać czas, w którym umarł. Niestety, ty też już nie żyjesz. Nie ma już człowieka. Jest jeszcze życie biologiczne, które też kiedyś się skończy – spłonie wraz z wybuchem Słońca. Być może dlatego światło na tych fotografiach jest przygaszone, jakby nie miało już siły. Jak pisze sam Rusznica: "Zostaną po nas resztki, ślady myśli i potrzeb. W zdjęciach, które robię, szukam sposobu na to, jak taki stan rzeczy zaakceptować, jak się tą myślą wzmocnić, jak przepracować w sobie żałobę po sobie: skoro już nas nie ma, to nic złego nie może się wydarzyć. A jeśli wszystko zniknie, to może nie będzie to wcale tak straszne? Obraz wymknie się dyscyplinie ludzkiego oka. Nie ma już oka. Nie ma ludzkiego".
Przekazana przez Fundację 2.8
Status dostępności:
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 77.04(438) (1 egz.)
Strefa uwag:
Uwaga ogólna
Miejsce wydania według e-ISBN.
Uwaga dotycząca finansowania
Zrealizowano w ramach stypendium Miasta Wrocław. Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej