220681
Książka
W koszyku
"Świat umiera, a my nawet tego nie zauważamy" - mówiła Olga Tokarczuk, odbierając Nagrodę Nobla. Edwin Bendyk podąża tym tropem i pokazuje, że świat, jaki znamy, rzeczywiście dobiegł końca. Nasza cywilizacja dotarła do granic rozwoju w dotychczasowym modelu. Robiliśmy wszystko, by tego nie zauważyć, choć znaków ostrzegawczych nie brakowało. Lekceważyliśmy ostrzeżenia uczonych i papieży, wzruszaliśmy ramionami na apele w obronie klimatu Grety Thunberg i młodych aktywistów. Gdy szef ONZ ostrzegał przed ryzykiem zagłady ludzkości, ziewaliśmy znudzeni. Pandemia koronawirusa ujawniła jednak, jak krucha jest współczesna cywilizacja. I pokazała jednocześnie, jak silni są ludzie i ludzkie wspólnoty w reakcji na nieoczekiwaną katastrofę. Edwin Bendyk opisuje przemiany społeczne, kulturowe, gospodarcze i polityczne, które doprowadziły świat do kryzysu. Jednocześnie zadaje pytanie kluczowe dla polskich czytelników: czy w tym świecie Polska przetrwa do 2030 r., czy też po raz kolejny powtórzy scenariusz rozkładu i upadku? Żadna przyszłość nie jest przesądzona, każdy ma na nią wpływ. Koniec naszego świata nie musi oznaczać upadku, może też zapowiadać nowy początek. Najkrócej, "W Polsce, czyli wszędzie" to książka o Polsce i o świecie, który się kończy, oraz o możliwości nowego, lepszego otwarcia.
Status dostępności:
Są egzemplarze dostępne do wypożyczenia: sygn. 316.4 (1 egz.)
Strefa uwag:
Uwaga dotycząca bibliografii
Bibliografia na stronach: 351-358.
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej